Babki Po Swojemu - skąd się wzięłyśmy i dokąd zmierzamy
Dwa miasta, jeden pomysł
Natalie z Raciborza. Patrycja z Wodzisławia Śląskiego. Dwa miasta oddzielone 30 kilometrami, połączone jednym pytaniem: dlaczego kobiety z naszego regionu miałyby zostać w tyle, gdy świat pędzi do przodu?
Jak to się zaczęło?
Zaczęło się od frustracji. Obie próbowałyśmy różnych kursów online o AI. Wszystkie miały ten sam problem - były albo za trudne, albo za teoretyczne, albo prowadzone przez ludzi, którzy nie rozumieli naszej codzienności.
Pewnego dnia Natalie napisała do Patrycji: "A gdybyśmy same zrobiły takie spotkania? Po ludzku, po swojemu?"
I tak powstały Babki Po Swojemu.
Czemu "babki"?
Bo to słowo ma siłę. Babka to nie jest ktoś przestarzały - babka to jest ktoś, kto wie, czego chce. Kto robi swoje. Kto nie udaje kogoś, kim nie jest.
My jesteśmy babkami. I Ty możesz być.
Pierwsza edycja
12 kobiet. Niedzielne poranki. Dużo śmiechu. Trochę stresu. I ogromna satysfakcja, gdy uczestniczki zaczęły same pisać prompty i dzielić się nimi na grupie.
Co dalej?
Edycja 3.0 za nami, a 10 maja startuje ostatnia edycja przed wakacjami! Nie zamierzamy się zatrzymywać. Marzymy o:
- •Spotkaniach na żywo w Raciborzu
- •Warsztatach tematycznych dla konkretnych branż
- •Społeczności, która wspiera się nawzajem przez cały rok
Jedno jest pewne
Nie przestaniemy. Bo widzimy, jak te 15 minut w niedzielny poranek zmienia kobiety z naszego regionu. I to jest najlepsza motywacja, jaką możemy dostać.
